Krzyś przed chorobą...był okazem zdrowia. Uprawiał z sukcesem narciarstwo, biegi długie i kolarstwo szosowe. Wśród swoich rówieśników prawie nie znajdował partnerów do sportowych wyczynów...
Jak ciepłe bułki rozchwytano wszystkie prace wystawione w sobotę podczas „Aukcji dla Krzysia”. W Krzysztoforach zabrakło miejsc stojących, a Andrzej Starmach na koniec zdołał wycharczeć tylko – „Było cudownie”