Welcome to Pomoc dla Krzysia!!

     Galeria Krzysia




     Wyniki tomografii




     Goście
Aktualnie jest 8 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

     Język strony
Wybierz język interfejsu:


 Długie wakacje Krzysia

Historia choroby



Dyplom dla Krzysia za pracę wolontariusza

Po pracowitym roku, wypełnionym intensywną rehabilitacją, ale także pracą w charakterze wolontariusza - w Fundacji im. ks. Siemaszki w Piekarach - Krzysztof wyjechał na zasłużone wakacje. Tym razem bez klubu "Yeti", ale, jak zawsze, z ukochanym rowerem. Miesiąc w Rożnowie, trzy tygodnie w Niedzicy - i wielka próba samodzielności.

Już od trzech tygodni Krzysztof "bawi" w Rożnowie, nad Zalewem w domku swojej cioci. Przez pewien czas był tam nawet sam ze swoimi młodszymi kuzynami - Tomkiem i Ewą. Jako najstarszy, miał rządzić i opiekować się kilkunastoletnim kuzynostwem - co polegało przede wszystkim na wyprawach rowerowych z Tomkiem i oglądaniu telewizji z Ewą - oraz wspólnym przygotowywaniu posiłków, chodzeniu nad wodę i pływaniu łódką. Krzyś bardzo dobrze się sprawdził jako "opiekun" i towarzysz wakacji.
Odwiedziliśmy młodzież w ostatnią niedzielę lipca - z okazji imienin Krzysztofa. Humory - mimo deszczu - dopisywały. Krzysztof w tym roku odmówił wyjazdu na obóz "Yeti", gdzie jeździ już coraz młodsze towarzystwo, najwyraźniej czuje się tam nieswojo. Pomysł z Rożnowem i odpowiedzialnością za młodszych kuzynów okazał się "strzałem w dziesiątkę" - dziękujemy cioci Eli za zaproszenie!
Trzy tygodnie sierpnia Krzysztof spędzi natomiast w swojej ukochanej Niedzicy, w towarzystwie dwóch kolegów: najpierw "Buddy", czyli Wojtka Marcinka, potem Witka Jagockiego. Obaj to wytrawni rowerzyści, a Niedzica jest świetnym punktem startowym do ambitnych wypraw rowerowych (m.in. rytualny podjazd do "Śląskiego Domu" w Tatrach Wysokich na Słowacji!). Wypada tylko chłopakom życzyć dobrej pogody.
Jak widać - całe tegoroczne wakacje Krzysztof spędza bez rodziców. Mimo propozycji i zaproszenia, odmówił wyjazdu z nami za granicę, a także udziału w obozie "Yeti". Ostatnio jest na takim właśnie etapie: chce udowodnić sobie i całemu światu, że świetnie potrafi sobie radzić bez nas i bez naszych pomysłów. Nawet, jeśli nie jest to do końca prawda - sam proces jest jak najbardziej prawidłowy. To w końcu dorosły już, młody mężczyzna, ma 21 lat!
Tuż przed wakacjami, Krzysztof zakończył pracę jako wolontariusz w Fundacji im. ks. Siemaszki w pobliskich Piekarach. Zapowiedział nam - ku naszemu żalowi - że nie chce już kontynuować tego doświadczenia od jesieni. Martwi nas to, bo w naszej opinii to idealne miejsce dla kogoś takiego, jak Krzyś. W każdym razie wszyscy pracownicy Fundacji traktują go bardzo serdecznie i zapowiadają, że zawsze może do nich wrócić, a jego pomoc bardzo się przyda. Jako podziękowanie za ten rok, Krzysztof otrzymał pamiątkowy dyplom i piękną książkę-album o 1000 najlepszych piłkarzach na świecie.
Na razie nie wiemy, czy Krzyś da się namówić na dalszą pracę w Fundacji, co w jakiś sposób wypełniłoby mu sensownie czas. Chcielibyśmy - ale nasz pacjent trochę się ostatnio buntuje przeciwko naszym pomysłom na jego życie - trzeba przeczekać. Od września będzie w każdym razie kontynuować terapię w A&S Studio i na basenie w Myślenicach. Co poza tym? Zobaczymy - sam nie ma innego pomysłu na siebie, normalna edukacja wciąż niestety odpada - z powodu zasadniczych kłopotów z pisaniem i czytaniem. Może uda się zorganizować dla Krzysia dodatkową terapię logopedyczną, a może da się jednak namówić na powrót do wolontariatu? Na razie wszystkim nam potrzebne są wakacje.
Na jesieni planujemy też - prawdopodobnie w październiku - kolejną aukcję dzieł sztuki na rzecz Krzysia. O szczegółach aukcji będziemy informować na stronie. Skończyły się zebrane pięć lat temu fundusze - próbujemy organizować pomoc na bieżąco, co nie jest łatwe. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy nas wspierają! Agnieszce i Jankowi Tombińskim z Brukseli dziękujemy gorąco za znalezienie anonimowego sponsora, który przez najbliższy rok co miesiąc będzie współfinansował terapię Krzysia. Z całego serca, w imieniu Krzysia -dziękujemy!
Wszystkim przyjaciołom i kibicom Krzysia życzymy udanych, słonecznych wakacji i wypoczynku.

Krysia i Romek



 
     Pokrewne linki
· Więcej o Historia choroby
· Napisane przez roman_graczyk


Najczęściej czytany artykuł o Historia choroby:
Krzyś miał zawał (informacja dla Przyjaciół, ok. 1 marca 2005)


     Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


     Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku






Informacje w wersji RSS Informacje w wersji RSS

All logos and trademarks in this site are property of their respective owner. The comments are property of their posters, all the rest © 2002 by me.
You can syndicate our news using the file backend.php or ultramode.txt
Web site engine code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Tworzenie strony: 0.105 sekund