 |
| Galeria Krzysia |  |
| Wyniki tomografii |  |
| Goście |  |
Aktualnie jest 11 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj | |
| Język strony |  |
|
Wybierz język interfejsu:
| |
|  |
 | Szalone urodziny Krzysia |
8 czerwca Nasz Krzysztof skończył 20 lat! W tym roku miał zupełnie szalone urodziny – siostra Asia porwała go na kilka dni do Paryża! To był od początku do końca jej autorski pomysł – kompletnie odlotowy. Wszystko się udało według planu. Jesteśmy z Asi bardzo dumni. Przeczytajcie jej relację z podróży.
Krzyś i Joasia w Paryżu - 8 czerwca 2009
Zobaczcie wszystkie zdjęcia
Relacja Asi:
Ech. Co tu dużo mówić: było cudnie.
Dzięki licznym przyjaciołom udało mi się zebrać pieniądze na wyjazd do Paryża. I porwałam mojego brata na jego 20 urodziny do stolicy Francji. Na pomysł wpadłam jakieś pół roku temu. Z początku wydał mi się dziwaczny i nie miałam pojęcia czy uda mi się go zrealizować. Ale skoro pewni jesteśmy przeszłości to dzisiaj mogę powiedzieć, że się udało!!!
Krzyś dowiedział się jakieś 2 tygodnie przed wyjazdem. Przewidziałam jego sceptycyzm i pytania „a muszę jechać?”. Spokojnie, to u niego naturalne, strach przed czymkolwiek, co jest inne od codzienności. No i samolot! Oboje się stresowaliśmy. To miał być jego pierwszy lot. No i podobało mu się. Dolecieliśmy w piątek (5 VI) wieczorem do Paryża, gdzie przyjechali po nas Michał i Marysia Sikora. A propos Sikorek można by się rozwodzić godzinami, w skrócie: jest to jedna z TYCH rodzin, którą się po prostu kocha. Zajęli się nami kompleksowo! A nie musieli. Dzięki nim nasz wyjazd doszedł do skutku i był bardzo udany.
Co robiliśmy? Ze zwiedzania tylko parę klasycznych punktów, jako że Krzyś szybko się męczył chodzeniem po mieście. Więc była Katedra Notre Dame, Wieża Eiffla, Montmartre. Głównym punktem wycieczki były dwa parki rozrywki: Disneyland i Park Asterixa. W obydwu przeżyliśmy chwile radosnej grozy i odprężenia. Mówię Wam, jak to cudownie mieć świadomość wolności. Po prostu się jest ze swoim bratem, bez tych wszystkich zegarków, godzin, zajęć, telewizorów, codziennych problemów.
Za te wszystkie chwile Dziękuję Wszystkim Zaaferowanym w sprawę, bo bez Was by się nie udało!!!!!!!!!
Dziękuję z całego serca pani Agacie, panu Wojtkowi, Marysi, Michałowi i Pawłowi Sikorom za WSZYSTKO. (Łącznie z bizonami, menhirami, wtorkami w Luwrze, panami Myszkami, dziwnymi filmami i azerty’ami!)
Joasia
|
|
|
|
| |
| Pokrewne linki |  |
| Oceny artykułu |  |
Wynik głosowania: 0 Głosów: 0
| |
| Opcje |  |
|
| 
|